było raz kratek parę a za kratkami głos
dojrzałość wpół złamana zryty łomami los
amore dolce vita szeptał co noc do ścian
i ściany łzą wezbrały grzybem wilgotnych plam
lecz głos już nie pamiętał czym bywa życie gdy
rozgina się paragraf nagina sen by śnić
o świecie spoza prętów w którym nie czeka nic
dobrego ani złego nie ma dla kogo być
smakować słodycz dziwek męskie to już nie to
w szampanie topiąc wczoraj witać za krótki rok
amore dolce vita wykrzyczeć jeszcze raz
i w piersiach cudzej żony zmęczoną ukryć twarz
a dzisiaj tylko szeptać grzybem wilgotnych plam
do ściany się przytulać z prętów układać plan
na trwanie które nie trwa
lecz kreską znaczy tynk
miesiące lata przestrzał
na przestrzał więcej nic
z cyklu fascynacje - Leśmian
dojrzałość wpół złamana zryty łomami los
amore dolce vita szeptał co noc do ścian
i ściany łzą wezbrały grzybem wilgotnych plam
lecz głos już nie pamiętał czym bywa życie gdy
rozgina się paragraf nagina sen by śnić
o świecie spoza prętów w którym nie czeka nic
dobrego ani złego nie ma dla kogo być
smakować słodycz dziwek męskie to już nie to
w szampanie topiąc wczoraj witać za krótki rok
amore dolce vita wykrzyczeć jeszcze raz
i w piersiach cudzej żony zmęczoną ukryć twarz
a dzisiaj tylko szeptać grzybem wilgotnych plam
do ściany się przytulać z prętów układać plan
na trwanie które nie trwa
lecz kreską znaczy tynk
miesiące lata przestrzał
na przestrzał więcej nic
z cyklu fascynacje - Leśmian
2011