Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kitty-katz... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kitty-katz... Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

kitty-katz





piaszczysty poranek trę oczy zaspana
za ścianą ujada sąsiadka
świt wwierca się w głowę podłoga od rana
faluje jak deki na statkach

w te pędy do kuchni ślimaczym galopem
chcę czule przygarnąć lodówkę
otworzę wybiorę opróżnię a potem
finalnym beknięciem to uczczę

azymut kanapa po drodze reguła
za skarby nie zerkać w lusterko
nie popaść w depresję być może się uda
z tą drobną banalną usterką

tymczasem kac za mną jak kula u nogi
od ściany do ściany i wkrótce
dzień mija już wieczór Morfeusz za progiem
z myszami co śnią się po wódce



kolejny poranek tym razem bez myszek
bez kitu świat kręci się dalej
i tylko znajoma melodia tnie ciszę
Hej barman kielicha mi nalej!




2013