wyłączam monitor i kończy się świat
ten pierwszy bezpieczny wezbrany
raz gniewem euforią czekaniem nie raz
a trumna ma wciąż cztery ściany
full future bo okno i klamka u drzwi
za oknem realnie coś prószy
za drzwiami schodami zejść można lecz nikt
nie targnie się na nie bez kluczy
zachłysnąć się życiem za późno już wiem
sto lat zanim cegła po cegle
mur zniknie za późno chcę chociaż przed snem
raz jeszcze zaciągnąć się wierszem
2012