ocal
mnie przed sobą jak przed końcem świata
z
ramion zbuduj azyl jeśli masz ramiona
choćby
świat się rozpadł od nadmiaru wahań
w
atom cień schwytany obraz zna i zapach
choćby
wiatr nas rozniósł po odległych drogach
ochroń
mnie przed sobą jak przed końcem świata
znika
gdzieś talizman wiara byle jaka
że
nam wieczór zwróci co odebrał chaos
tylko
świt szarzeje od nadmiaru wahań
jeszcze raz euforia jeszcze jedna zapaść
szukającym
siebie siebie ciągle mało
ocal
mnie przed prawdą jak przed końcem świata
wilk
wilkowi wilkiem szakalowi szakal
z
białych znaków w bieli nie da się wyczytać
ani
grama ciebie pod ciężarem wahań
tym
dotkliwiej pali im prawdziwsza strata
w
eter wpadam echem jednak spójrz oddycham
choćby
świat się rozpadł od nadmiaru wahań
ocal
mnie przed sobą jak przed końcem świata
2013