na tyle cię znam na ile się dajesz
poznać nie zawsze oznacza zrozumieć
w dychotomicznym karcerze wyborów
pośród ulicznych objawień i zdumień
mów do mnie jeszcze mów wiosną za oknem
ciszą przy stole samotnym talerzem
szukam kolorów daj zieleń i błękit
białym obejmij a może uwierzę
że tyle cię mam ile sama wezmę
wymruczę jak kot nad miską bezmleka
zagarnę i już i już nie ma więcej
bo wszystko to nic nie czekaj nie czekam
2012