Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maraton... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maraton... Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 marca 2012

maraton



pomiędzy popiołem i żarem co wczoraj
mroził setki łączy cyborgów po starcie
topił obudowy kruszył dane słowa
jest jednak coś jeszcze dzisiaj na wymarcie

skazane odgórnie przez niepomnych chwały
zgiełku trzasku lędźwi to części zamienne
do bezdusznych machin które ledwie były
którym się zdawało że nic już nie będzie

bardziej realnego niż tych kilka kabli
i pomiędzy nimi iskier serc wybuchów
ramion co tuliły w geście nieporadnym
metaliczne światy wśród zgrzytów i stuków


2011