Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wizyta... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wizyta... Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 kwietnia 2012

wizyta




zamknięci wewnątrz centrum monumentalnych projekcji
spoczywamy niespokojnie w łapczywych objęciach losu
wysysając z Twoich ust resztki prawdy i przepowiedni.
odżegnani od smyczy niezakuci w złoto obrączek jak gaz
dyfundujemy z pustki w próżnię zbyt obecni by nie istnieć
sprzedani z premedytacją za staropolskie Bóg zapłać.
chleba naszego daj im Panie gdyż nie dbają już o nic
i niech się urodzi jutro z nowymi znakami zapytania tak
by mogli otworzyć ostatnie drzwi bez lęku tą obietnicą
złudną że i oni kiedyś chlubnie wybaczą winowajcom.
i jeśli możesz to jeszcze nie wódź ich na pokuszenie bo wiem
że pójdą za Tobą nawet tam i nie pozwolą zbawić się ode złego.

wizyta u Ciebie dłuży się niemiłosiernie...




2011