Pokazywanie postów oznaczonych etykietą al-Ghaib... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą al-Ghaib... Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 maja 2016

al-Ghaib




ciężarny kosmos zieje blagą
strąca jak pył z galaktyk przyszłych
byty co w odbyt cielca włażą
kurczy się świat w jelicie kryszny
boli ta myśl że jesteś stamtąd
i nigdy tutaj nie docierasz
strach się odkłada grubą warstwą
w miękki kręgosłup kaskadera
zanurza ręce bóg-proktolog
w grafolitycznych czarnych dziurach
połową sapiens trochę homo
zaciąga szkłem literatura
piszesz wiersz martwy jak roboty
Lema wypuścił ktoś na flukta
gdzie przewodnikiem tylko dotyk
z dotyków mosty chciałbyś utkać
żadnej idei w takim wierszu
dla chwil nieciągłych brak koncepcji
rodzi się wreszcie błysk - horrendum
- w panegiryzmu lichy prześwit
buntem przeciwko rozumowi
pisać czy mieć zapytasz lustro
ufnie szukając drugiej strony
- lustro odpowie ci czeluścią




2016