mówi
kurka do kuraka
słuchaj
stary ale draka
hecę
muszę ci zapodać
co
się działa ledwie wczoraj
siedzę
sobie tu na grzędzie
po
dwudziestej chyba będzie
szaro
buro dookoła
wtem
otwiera się stodoła
trę
oczęta co ja paczę
traktor
jedzie nie inaczej
myślę
sobie kto w traktorze
ciemną
nocą pola orze
senny
osioł zerka z góry
a
wzrok ma jak mało który
nic
nie widać za to słyszę
pojazd
jakby się kołysze
jakieś
jęki i skrzypnięcia
silnik
warczy drży z przejęcia
w
dzikim szale gna przez pole
osioł
krzyczy ja pierdolę
chuj zaorał mi pastwisko
smętną
minę miał oślisko
a
co kryło się w traktorze
rozum
objąć już nie może
zszedł
gospodarz tuż przed świtem
takie życie to jest życie
nuci
raźno jak dzierlatka
to
dopiero jest zagadka
kurak
na to moja droga
taki
traktor to wygoda
nie
grymasi niczym żona
która
wiecznie zbyt zmęczona
szybki
ciepły i wygodny
zawsze
miły zawsze zgodny
nadto
cichy co i tobie
jeśli
cenisz moje zdrowie
radzę
dziś nie bez powodu
dość
już plotek precz do domu
by
nie przeszło mi przez głowę
dymać traktor zamiast żonę
2013
