Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pocisk... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pocisk... Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 listopada 2014

pocisk




kurde. strasznie ubolewam ostatnio nad waszą megalomanią. ty, ty i ty. o, i nawet ty. przeglądacie się w moich literach, rośniecie w pewność siebie, w złudzenia rośniecie, że ktokolwiek uniósłby ten ciężar. pssst! pstrykam was w nos, jednego po drugim, na osi czasu nie ma miejsca na tłum. nie tłumaczę - piszę następny pocisk. przeciągam grzbiet konstruując rakietę klawisz-dendryt. tracicie końcówki. jednego z was tylko nie dotykam wcale, nie sięgam, nie sięgnę, niech się wbija w nadprzestrzeń. niech trwa. bo wstajemy, myślimy, dotykamy, a słowa przechodzą nas jak ciarki od pleców do pleców. no więc właśnie. okrutnie ubolewam nad tym, że znów zobaczysz w nim siebie. uwierzysz w siebie. urośniesz. choć przecież i tak pochłonie cię bliżej nieokreślona przeszłość.







2014