ja jestem prawdziwy ty tylko istniejesz
i z doby wyciskasz godziny jak tran
ja czekam ty biegniesz ktoś obok się śmieje
rzucając dziękczynne fuck you very much
wybielam stygmaty ty wątły hologram
jedynki przed zera wyciągać za hak
twój sposób na melanż innego już nie znam
tłumaczysz ja na to fuck you very much
prawdziwy mam kubek i deskę i kraty
ty tylko istniejesz nic więcej poza tym
2012