Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rytmia... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rytmia... Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 lipca 2012

rytmia



im bliżej na tamten tym mocniej chce bić
do rytmu wybija kantaty
tak jakby ponadto nie było już nic
i nic już nie było poza tym

jak wepchnąć do piersi z powrotem ot tak
gdy rwie się szykując do lotu
krew pojąć nie zdoła że błędny to szlak
z którego nie będzie odwrotu

więc tchnienie za tchnieniem a za skurczem skurcz
nadąża choć trud coraz większy
i pnie się pod górę tę najwyższą z gór
jak gdyby mógł na niej być pierwszym

wtem inny ton łamie kantatę na pół
coś ściska coś dusi coś dławi
i ciągnie i ciągnie wciąż ciągnie mnie w dół
już czas przyszła pora zostawić

ten szczyt co pod stopą i we włosach wiatr
skąd puls skoro milczy przepona
bez żalu bez gniewu bez krzyku bo jak
wśród cisz nic się w nas nie dokona




2012