Pokazywanie postów oznaczonych etykietą if exposed to fire... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą if exposed to fire... Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 listopada 2014

if exposed to fire




to było jak strata.

należysz do mnie. nie jako własność, a z wyboru. nie jako wypełnienie, a część całości. nie sięgasz, nie dotykasz środka, tam już nie ma, nie ma dla ciebie miejsca. należysz. i ja przez chwilę należę do twojego poukładanego świata.


dziesięć chińskich smoków, dziesięć ogromnych pomarańczowo-czerwonych lampionów, okrągłych brył zawieszonych na kruchych zapałkach drzew. pod nimi rzeka. niesubordynowany plazmatyczny ciek. znów biegniemy. biegniesz. biegnie ktoś po drugiej stronie, równolegle, szary i blady, szara i blada, z włosami koloru ziemi. dogania nas, dotrzymuje tempa, wyprzedza, ufnie wyciąga ręce - sięgają od brzegu do brzegu. twoja wysuwa się z mojej. za późno, by zniknąć i nawet tego nie chcesz. wysuwa się wcale nie sama  - uwiera taka świadomość. smoki sieją defetyzm. a mimo to, kiedy wreszcie zapominam cię kochać, 
wymiękasz i wymierasz.




2014