Już igli pod stopami śniegowo-gwiezdną bielą
Już cichnie dookoła roznosząc magię świąt
A wszędzie pełno planet świetlistą drogę ścielą
Świętemu co na saniach uderzy w dzwonków ton
I sfruną renifery popłyną szlakiem życzeń
Składanych do opłatka w zimową chłodną noc
Rozdźwięczą się nad miastem zlatując jeszcze niżej
Zostawią pod choinką świątecznych darów moc
2011