podrywam się z krzykiem i patrzę na zegar
wskazówki zamarły w bezruchu i nic
za oknem mrok gęsty od nieba do nieba
jak wieczność bez ciebie co przyszła się śnić
tam tutaj czy wszędzie nie znajdziesz różnicy
pot spływa po skroni a pod skronią myśl
by nazwać sen jawą gdy mieni się niczym
kolorów półpełnia przenika do klisz
zatapia godziny czas bije w mennicy
i śnisz mi się śnisz mi się śnisz mi się śnisz
2012
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz