piątek, 27 lipca 2012

spóźnieni




mróz skuł sympatii wątły płomień
ile nam słońc zostało powiedz
stopić się w tej ostatniej z wojen

żal zima zima już za progiem

znikam maleńka proszę wybacz
cień twojej dłoni jeszcze trzymam
grzeje jak pamięć wiecznie żywa

cóż kiedy właśnie idzie zima

pod sercem igloo szadź na skroni
i wody dawno po powodzi
jeśli cokolwiek można zrobić

chciałbym lecz zima już nadchodzi

choć bliżej ziemi sił nie zbywa
nie roń gdy trudno będzie skrywać
wyśnisz nam trawy świeży dywan

a po nas niechby nawet zima



2012

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz