poniedziałek, 14 stycznia 2013

al hamdu. shin




jeśli to Sunna nie poznaję
jeśli katafalk wiary nie dam
doszliśmy razem na rozstaje
dla ciebie prawa dla mnie lewa

po czyjej stronie leży prawda
i która większa jest połowa
modlitwa dzieje się ostatnia
ostatnie w cel trafiają słowa

wybaw od gniewu a zawiści
wbij między skrzydła ciężki topór
litość i żal po równi wykpij
nadziei los nie lepszy zgotuj

porzuć mnie gdzieś pod białym krzewem
gdy trzeba będzie dobij zanim
cieniem się stanę i jak cienie
ścigać cię będę wiecznie
Amin





sabr wieńczy dzieło oto koniec
śniegi topnieją idzie zima
ta i następna zaraz po niej
i żaden cień mnie nie zatrzyma

po tobie inne siła rzeczy
rozmieniać bliskość na dotyki
nie wszystkie rany czas uleczy
chciałaś zbyt wiele odejdź z niczym

lecz pomyśl tylko było warto
ty odtąd gońcem ja przesłaniem
niezapisaną jeszcze kartą
było i jest i tak się stanie



2013(iman)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz