wtorek, 29 października 2013

więcej




przychodzi taka pora nie żądasz już niczego
nad kubkiem zimnej kawy bezczelnie wstaje środa
wypluty szatan nuci i zbaw mnie ode złego
jak kurwie po opłatku odbija się po lodach

truskawki z czekoladą stawiają mur frustracjom
zza lampy alladyna kwadrylion dżinów sunie
chór sępów wznosi modły o święte lubricatio
w sedesie grzebiąc dżiny na szybko i bez trumien

w słuchawkach grabaż milczy że kotów kat ma oczy
kat pytań które padły i wszystkich niezadanych
znów środa tydzień zleciał kolejny rok się stoczył
mijając chytrze prawdę czas kradnie nam nas samych





2013

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz