wtorek, 20 października 2015

doczulanie





czego chciałbyś jeszcze - gdy nie bywam obok
nie ma łez obietnic pytań nie ma żadnych
z kliszy rtęć wypruwa drugi świat ab ovo
całkiem do poznania ciepły lepszy własny


gdy nie bywam obok piętrzą się kałuże
deszcz o parapety nocne gra nokturny
szaro i ponuro długo coraz dłużej
trwa w machinę wtłoczon dzień jak kadr bezludny


nie ma łez obietnic śmiechu w negatywie
kontur przed zanikiem łapie się powietrza
świadom że uchodzę chłoniesz tym łapczywiej
lecz wysokoczułą błonę czas prześwietla


pytań nie ma żadnych wszystko już zostało
dawno wykrzyczane i nie będzie szkoda
żeś nas nie uwiecznił w burzotrwałą całość
wsiąknę w tło mój miły zanim mnie wywołasz




2015

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz