niedziela, 29 maja 2016

samotność i przyjaciele



                                                                                 Samotność i przyjaciele (S.Hyżyński)





nauczyłem cię żyć i nic
się nie liczy gdy bywam w tobie
sypiesz siebie wzdłuż ran i blizn
słodko słona jak zwykły człowiek

znów brakuje mi ciepła - wiesz
- choćby tego od kul u nogi
śni mnie księżyc za oknem gdzieś
kołysany przez wilczy skowyt


taka gęsta ta noc że och
chciałbym dzisiaj zatrzymać chwilę
jesteś obok i prawie żyję
taki ciężki ten mrok

taka czarna ta noc że ach
głuchoniemych nas niesie w sobie
odtąd dotąd w kolebce z powiek
wielkie oczy ma strach





2016

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz