Samotność i przyjaciele (S.Hyżyński)
nauczyłem cię żyć i nic
się
nie liczy gdy bywam w tobie
sypiesz
siebie wzdłuż ran i blizn
słodko
słona jak zwykły człowiek
znów
brakuje mi ciepła - wiesz
-
choćby tego od kul u nogi
śni
mnie księżyc za oknem gdzieś
kołysany
przez wilczy skowyt
taka
gęsta ta noc że och
chciałbym
dzisiaj zatrzymać chwilę
jesteś
obok i prawie żyję
taki
ciężki ten mrok
taka
czarna ta noc że ach
głuchoniemych
nas niesie w sobie
odtąd
dotąd w kolebce z powiek
wielkie
oczy ma strach
2016

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz