dokąd iść
gdy ciało opada deszczem
wczorajszym odejdź wsiąka
w ciężki od szeptów ląd
pokaż mi
którędy nie szliśmy jeszcze
rozkwita w gorycz łąka
proszę cię chodźmy stąd
omiń las
bo każde w nim drzewo płacze
samotne pośród innych
stoją tak liściem w liść
dwa na dwa
bez okna lecz pełno znaczeń
i zamiast klucza wytrych
twoja dłoń moje drzwi
zajrzyj pod korę
przetrzyj ten szlak
nie bój się podejdź
to tylko ja
dokąd iść
ego sum via
gdy ciało opada deszczem
wczorajszym odejdź wsiąka
w ciężki od szeptów ląd
pokaż mi
którędy nie szliśmy jeszcze
rozkwita w gorycz łąka
proszę cię chodźmy stąd
omiń las
bo każde w nim drzewo płacze
samotne pośród innych
stoją tak liściem w liść
dwa na dwa
bez okna lecz pełno znaczeń
i zamiast klucza wytrych
twoja dłoń moje drzwi
zajrzyj pod korę
przetrzyj ten szlak
nie bój się podejdź
to tylko ja
dokąd iść
ego sum via
2011
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz