skąposkrzydłe anioły takie same co krzyk
haustem wódki popita aviomarinu góra
żadne z nas nie wiedziało co powinno się śnić
ale czułem że przyszła już pora
odzwyczaić od nocy i opuszki od drzazg
zrzucić ciężar nielotny panoramicznych dali
wytresować półkule by myślały na raz
a na dwa żonglowały myślami
skąposkrzydłe anioły takie same co krzyk
być aniołem to upić z pustej szklanki łyk piwa
wsiadam w tramwaj wysiadam w nocnym wyważam drzwi
szklane serca regałom wyrywam
budzę się w swoim domu obok piętrzy się stos
ciebie nie ma od lata lata nie ma od ciebie
tabletkami już rzygam palę ostatni most
chmury dymu jak statki na niebie
haustem wódki popita aviomarinu góra
żadne z nas nie wiedziało co powinno się śnić
ale czułem że przyszła już pora
odzwyczaić od nocy i opuszki od drzazg
zrzucić ciężar nielotny panoramicznych dali
wytresować półkule by myślały na raz
a na dwa żonglowały myślami
skąposkrzydłe anioły takie same co krzyk
być aniołem to upić z pustej szklanki łyk piwa
wsiadam w tramwaj wysiadam w nocnym wyważam drzwi
szklane serca regałom wyrywam
budzę się w swoim domu obok piętrzy się stos
ciebie nie ma od lata lata nie ma od ciebie
tabletkami już rzygam palę ostatni most
chmury dymu jak statki na niebie
2011
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz