poniedziałek, 14 stycznia 2013

al hamdu. ba'




ciemną doliną krok za krokiem
brodzę wśród śniegu na kolanach
boso a ślady które tropię
wiatr graweruje w poprzek ciała

chwila za chwilą po co lęki
nim się ukorzę miną ery
na smyczy czasu zanim zwiędnę
nie bądź mi żaglem ani sterem

i nawet jeśli wiatr roztrwonię
w czterdzieści cztery końce świata
łódź mnie poniesie otwórz dłonie
wypuść jak ptaka naucz latać

tyle wystarczy wdzięcznie dygam
z błędu poczęta objawiona
między bajkami bielą spływam
bezpańsko włócząc się po stronach





spokój zaniosę między ognie
co się pejczami iskrzą w oku
podejdź uklęknij zbliż się do mnie
odtąd masz we mnie tylko spokój

jam jest i pierwszym i ostatnim
pełnym i pustym jednakowo
biały tli w środku zieje czarny
wbrew ciszy i na przekór słowom

napij się ze mnie póki pora
zasmakuj w bieli i pokorze
zanim kolejna z kropli skona
w ustach najsłodszy obraz stworzę



2012 (iman)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz