![]() |
| Igor Mitoraj |
nie
poznajemy się palpacyjnie tu o tu właśnie mam stopy w kontakcie z ziemią
grymaszą bo jak to tak przecież tak się nie da niepodobna chodzić po czymś tak
twardym no ale idę dalej kolana te kolana wiesz są bardzo uniwersalne klękam w
kościele kiedy otwieram usta czekając na ciebie i przed tobą klękam przed
nadciągającą hostią miękkie kolana twardy kręgosłup nie jestem tym w co
wchodzisz za każdym z pięciu podejść a jednak przyjmuję jak dobre słowo słowa
tylko słowami wypełniasz mnie po brzuch tam roi się jeszcze plan zaowocuję rodzi się plan kiepski plan
ale to nic wreszcie coś namacalnego coś co da się wyczuć na sutkach bo wiesz
mam jeszcze piersi i ciszę cisza trwoni asymetrię piersi bez dłoni bez języka
sprawne niepełnosprawne ciepłe i smutne pod twoim wzrokiem rzeczywistość kończy
się na szyi
2013

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz