po
pierwszej dwanaście za oknem niewypał
bezczelnie
zagląda mi w oczy
zamglone
pijane i myślę niech czyta
niech
wbija się w głowę jak pocisk
bo
w głowie jest azyl dla tych co nocami
szukają
kosmicznych dopełnień
jest
przed dla niedoszłych i po dla przegranych
lecz
ciebie nie znajdą już we mnie
nie
ciebie szukałem próbuję przekonać
sam
siebie i każdą szczelinę
nie
ciebie i nie jest mi pusto bez wczoraj
umarłem
a jednak wciąż żyję
2013
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz