piątek, 10 stycznia 2014

off.course




ślad po tobie zginął w bieli
gdzie beztrosko sięga uda
śnieżna baszta jak obelisk
z ciszy cisza się wykluwa


z pustki pustka nałogowo
po stosunku palę słowa
puszczam z dymem w ślad za tobą
ciało skute w biały omam


już cię nie mam nie mam nawet
nic ‘alaqa w farbę wyschła
z kroplą spłynę twoim śladem
zimne palce na policzkach*





*ale miłość, takie słowo. Jakobe Mansztajn





2014

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz